Zapraszam na mobilna.pl

Zapraszam na nowego bloga pod adresem mobilna.pl

Leave the first comment

Kolejne wpisy na Spider’s Web

Drogi czytelniku,

Od wczoraj zostałem nowym bloggerem w serwisie Spider’s Web. Przestaję więc publikować na swoim blogu ponieważ czytelników miałem niewielu :)

Do końca roku adres brzezinski.mobi będzie przekierowywał do moich wpisów na Spider’s Web.

Teksty w nowym serwisie będą miały trochę inny charakter. Mam nadzieje, że będą zgodne z Waszymi oczekiwaniami.

One comment so far, add another

Skyfire wyprzedana – pierwsza w historii AppStore

Skyfire to jedna z ciekawszych przeglądarek mobilnych działających podobnie do Opery Mini. Zanim dane dotrą do użytkownika są kompresowane na serwerach producenta. Aplikację jakiś czas temu używałem na Symbianie i opisałem na Telepolis.pl. Wczoraj przeglądarka trafiła do AppStore (po. dwóch miesiącach oczekiwania na akceptacje Apple) tylko po to, żeby z niego zniknąć po 5h. Producent tlumaczy wyprzedanie aplikacji problemami z wydajnoscią ich serwera. Popularność przeglądarka zyskała dzięki wsparciu technologii Adobe Flash (wyłącznie streaming wideo). Była to pierwsza przeglądarka wspierająca ten format na platformę iOS. Autorzy aplikacji jednak przecenili swoje możliwości źle oszacowując ruch, który mogą wygenerować właściciele urządzeń z jabłkiem.

Dzięki temu zainteresowaniu Skyfire, stała się pierwszą aplikacją, która została wyprzedana w AppStore.

One comment so far, add another

AppStore, Android Market, Samsung Apps, Sklep Ovi – liczby vs jakość

Często w sieci spotykam się z porównaniem sklepów producentów telefonów a właściwie systemów operacyjnych. Większość osób ogranicza się do porównywania wyłącznie ilości aplikacji i na tej podstawie oceniają dany ekosystem. Wg. mnie jest to nie tylko krzywdzące dla danej platformy ale również wprowadzające w błąd potencjalnych klientów.

Zanim powstał słynny AppStore od Apple na świecie poza GetJar nie było żadnego centralnego punktu dystrybucji aplikacji. Każdy z operatorów ratował się własnym sklepem aby zwiększyć przychody na użytkownika. Dla indywidualnych developerów praktycznie niemożliwością było mieć swoją aplikację w takim sklepie. Nie tylko ze względu na rygorystyczne zasady właścicieli sklepów ale głównie za sprawą platformy na które tworzyło się aplikacje. Jeszcze kilka lat temu gry pisało się wyłącznie na Jave (J2ME). Nokia próbowała ożywić Symbiana produkując telefony serii N-Gage ale niestety bezskutecznie. Winą można obraczać wyłącznie Nokię za ich mocno ograniczony dostęp do sklepu dla tzw. 3rd party developerów. Nokia starała się utrzymać wysoką jakość i pozwalała publikować gry tylko wielkim producentom. Jednak nie to było główną przeszkodą w zarabianiu na aplikacjach a właśnie wspomniana przeze mnie wcześniej Java. Mimo, że ideą tej platformy była przenośność (piszemy raz kod a potem działa na wszystkich urządzeniach) realia były zupełnie inne. Każdy z producentów miał własną implementację Javy oraz różne możliwości sprzętowe. Więc developer musiał nie tylko znać każdy model telefonu i sztuczki, które w nim występują ale również miał sporo pracy i ogromne zaplecze sprzętowe. Największe firmy potrafią do dziś mieć po kilkaset czy nawet tysiące różnych modeli telefonów z Javą. Dodatkowo należało przygotować grafiki na kilkanaście różnych rozdzielczości ekranu co powiększało koszty produkcji. Do dziś są firmy, które się tym zajmują ale obecnie jest to nisza na rynku.

Kiedy więc Apple stworzyło AppStore wzorując się na Installerze (do którego mieli dostęp użytkownicy jailbreakowanych telefonów z iPhone OS 1.0) otworzyły się drzwi dla programistów. Ja sam skorzystałem z okazji i zarejestrowałem się jako developer iPhone jeszcze w fazie beta testów podając fikcyjny adres w Chicago. Dzięki czemu od pierwszych dni miałem dostęp do najnowszej wersji iPhone OS (obecnie iOS) i mogłem bawić się w pisanie aplikacji.

Miałem jednak pisać o liczbach i jakości softu. iPhone dzięki swojej zamkniętej platformy dał programistom przewidywalny zestaw narzędzi i aplikacje tworzyło się w prosty sposób na miliony urządzeń wyposażonych w iOS (iPhone, iPad i iPod Touch). To właśnie zaowocowało taką ilością dobrych programów. Z czasem jednak zaczęły pojawiać się klony. Obecnie z pośród 300tyś. aplikacji w AppStore połowa to wersje Lite (ograniczone wersje płatne) oraz masa takich samych aplikacji jak lusterka czy latarki.

Inni producenci nie chcieli czekać z założonymi rękami. Powstał więc Sklep Ovi, do którego Nokii udało się ściągnąć dużych i małych developerów. Dzięki czemu w Ovi znajdziemy sporo fajnych aplikacji ale też niestety sporo bezużytecznych. Nokia oczywiście postawiła głównie na Symbian ale znajdziemy w sklepie trochę gier Java, tapet, dzwonków czy filmików.

Android Market, który ostatnio wszedł do Polski z płatnymi aplikacjami może poszczycić się głównie słabej jakości aplikacjami, często wykradającymi nasze dane. Wszystko dlatego, że nikt praktycznie nie kontroluje tego co dzieje się w sklepie. Programiści wrzucają sporo testowych aplikacji zapominając o ich usunięciu co mocno zaśmieca sklep. Telefony produkowane są przez różne firmy gdzie często producenci mają własną implementacje niektórych modułów. Powoduje to frustracje i problemy podobne do tych z czasów J2ME. Developerzy jednak nie przejmują się tym i albo nie aktualizują aplikacji albo podniecają się tym, że Android jako jedyna platforma daje “cudowną” otwartość i starają się nadążać za najnowszymi modelami. Mi to bardzo przeszkadza. Dodatkowym problemem mogą być sklepy producentów telefonów jak Samsung Apps, które zaczynają wchodzić na Androida. Powoduje to, że albo developer będzie musiał publikować w każdym sklepie albo będą pojawiać się tzw. “exclusive” na daną platformę (a właściwie producenta). Co spowoduje tylko niezadowolenie użytkowników.

Wg. mnie bardzo mocnym graczem ze swoim tysiącem aplikacji jest Bada OS. System, który premierę miał zaledwie kilka miesięcy temu doczekał się ciekawych produkcji dużych studiów gier ale również niezależnych developerów. Jest to jednak platforma wyłącznie do gier. Próba stworzenia aplikacji kończy się zazwyczaj kiepskiej jakości interfejsem.

Gdybym miał wybierać platformę jako użytkownik telefonu i miał sporo pieniędzy na urządzenie wybrałbym iPhone 4 (albo przynajmniej 3GS). Gdyby jednak mój budżet był ograniczony padło by pewnie na telefon Samsunga z systemem Bada.

Dlaczego nie wspomniałem w tekście o Windows Phone i Marketplace? Bo to śmiech na sali. Aplikacje w sporej części nie działają i jest ich kilkadziesiąt :) liczę na to, że Microsoft odrobił lekcje i w Windows Phone 7, który wg. mnie będzie Android killerem odbiją się od dna.

8 comments so far, add yours

Aplikacje mobilne – wrzesień 2010

We wrześniu opisywałem na blogu Telepolis, głównie aplikacje i gry na iPhone.

Z ciekawych aplikacji na pewno muszę wymienić Pudelka i Kozaczka do czytania polskich serwisów plotkarskich. Aplikacja Ikei pozwoli nam mieć dostęp do katalogu tej firmy w każdym miejscu i czasie a PKT pozwoli nam na znalezienie każdej firmy w okolicy.

Z ciekawych gier na platformę iOS muszę wymienić popularną na Facebooku FarmVille oraz bardzo wciągającą Finger Physics. Znalazłem też dosyć oryginalną grę na iPhone i Symbian Shark or Die, w której sterujemy rekinem zjadającym ludzi.

Z racji tego, że w październiku jest już dostępny płatny Android Market w Polsce kolejny miesiąc będzie poświęcony głównie tej właśnie platformie.

Leave the first comment

Użytkownicy Nokii nabici w butelkę

Jak doniósł dziś jeden z czytelników mojego bloga na Telepolis.pl program ReMo Recorder w wersji Pro został usunięty ze sklepu Ovi.  W przypadku więc kiedy użytkownik wyczyścił sobie telefon a wcześniej zakupił program nie będzie mógł go pobrać. Może jest to spowodowane wynikiem aktualizacji pliku w sklepie. Niestety Ovi niewiele mówi na temat aplikacji poza błędęm, że plik jest niedostępny.

Jeśli Nokia nie poprawi sklepu informując użytkownika o tym dlaczego dana aplikacja jest niedostępna może on czuć się oszukany. Ja kilka miesięcy temu miałem podobny problem z aplikacją na Maemo, którą kupiłem ze sklepu Ovi a nie mogłem jej pobrać na urządzenie z komunikatem zupełnie dla mnie niezrozumiałego błedu.

Leave the first comment

Polskie Książki Telefoniczne stawiają na mobilność

Wczoraj w nocy na LinkedIn pojawiło się ciekawe ogłoszenie o pracę z firmy PKT w sprawie poszukiwania przez tą firmę Project Managera do projektów mobilnych. Oznacza to, że kolejna duża polska firma myśli o mobilności.

Wszystko wskazuje na to, że Eric Schmidt miał racje mówiąc w lutym podczas Mobile World Congress, że rok 2010 będzie rokiem mobilności. Ogłoszenie o pracę w PKT to też dobra wiadomość dla firm outsourcingowych bo przypuszczalnie firma będzie poszukiwać partnerów do stworzenia i wdrożenia aplikacji na telefonach. Po treści ogłoszenia ciężko wnioskować, których platform dotknie serwis PKT ale na pewno nie będzie to tylko iPhone.

Leave the first comment

Płatne aplikacje Android Market nie dla kont w Google Apps

Od dziś możemy korzystać w Polsce z płatnych aplikacji w sklepie Android Market. Aplikacje zaczęły pojawiać się stopniowo, chyba że ktoś wyczyścił dane aplikacji Android Market w swoim telefonie. Niestety z racji tego, że ja jestem użytkownikiem Google App do tego w wersji Premium nie mogę na swoim koncie kupować aplikacji. Telefon krzyczy, że żadne konto w telefonie nie obsługuje płatności. Nie pomogło podpięcie na PC usługi Google Checkout umożliwiającej płatności.
Pozostało mi zalogowanie się na starym i nieużywanym koncie w GMail.com. Zrobiłem dwa testowe zakupy gier. Dla zakończenia testu usunąłem aplikacje i dostałem zwrot wydanych pieniędzy. Co ciekawe kolejna próba kupienia aplikacji mimo wyczyszczenia fabrycznego telefonu i nie dodawanie konta GMail do telefonu skutkowało komunikatem o braku możliwości zwrotu aplikacji (bo wcześniej była już zwrócona). Z tego wynika, że kupione aplikacje nie są przypisane do konta Google ale do telefonu.
Może się okazać, że przy zmianie telefonu na innego Androida będziemy musieli ponownie zakupić aplikacje. Jeśli ktoś jest chętny na taki test napisz w komentarzu jakie były efekty.

Oczywiście dla wybranych kont jest możliwość korzystania z Google Apps w Android Market. Warunkiem jest zmigrowanie konta na nową platformę Googla, która będzie też umożliwiała korzystanie np. z Galerii Picassa.

5 comments so far, add yours

Samsung kończy wsparcie dla Symbian i usuwa aplikacje


Dziś rano Samsung poinformował mnie, że kończy wsparcie dla systemu Symbian. To już kolejny producent po Sony Ericssonie, który odwraca się od najstarszej platformy smartphone.

Zgodnie z przesłanym mailem Samsung podzielił zakończenie wsparcia na trzy etapy:

  • 29.10.2010 zamknięty zostanie Symbian Lab.dev
  • 30.12.2010 zamknięte forum Symbian
  • 31.12.2010 usunięte aplikacje Symbian ze sklepu

O ile pierwsze dwa punkty nie budzą wątpliwości bo to koniec wsparcia o tyle ostatni punkt dziwi bo oznacza to pozostawienie użytkowników Samsung Omnii HD bez dostępu do aplikacji. Wg. mnie jest to strzał w kolano ze strony tego koreańskiego producenta. Widać wyraźnie, że Samsung chce się skupić na rozwoju swojego jeszcze mocno niedopracowanego systemu Bada OS oraz otwartej platformy Android.

One comment so far, add another

LiveView – mały ekran do Androida

Sony Ericsson jest bardzo innowacyjną firmą. Ich telefon Xperia X10 jest jednym z ciekawszych Androidów w kwestii hardware ale nie postarali się w warstwie software. Smartphone cały czas pracuje w oparciu o platformę Android 1.6 i aktualizacja do 2.1 jest cały czas przesuwana.


Mimo wszystko urządzenie, które pokazali ostatnio czyli LiveView nie jest napędzane Androidem ale z nim świetnie współpracuje. Urządzenie w formie małego ekranu to wyświetlacz 1,4″ zamknięty w małej obudowie w budowie przypominając nowego iPod’a Nano. LiveView można zamontować przy pasku lub na specjalnych uchwycie w formie zegarka. Urządzenie współpracuje z wybranymi aplikacjami Androida ale wszystko wskazuje na to, że jeśli zyska akceptacje i uznanie klientów to można spodziewać się coraz większej listy programów. Obecnie na wyświetlaczu LiveView można obejrzeć wpisy z Facebooka, Twittera, RSS, nieodebrane połączenia itp. Można również sterować odtwarzaczem muzyki.

Paradoksem jest to, że LiveView działa tylko z Androidem 2.0 komunikując się przez Bluetooth więc na razie ze smartphonami Sony Ericssona działać nie będzie :)

Leave the first comment